Przejdź do głównej zawartości

DZIEŃ 4 (03.10.2023)

 No i nadszedł ten dzień… Dzień na który wszyscy czekaliśmy - wizyta w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Po wczesnej pobudce, delektowaliśmy się petit déjeuner,* w skład którego wchodziły m.in. sztandarowe francuskie bagietki i croissanty. Około godziny 8 wyruszyliśmy pełni ekscytacji do miejsca będącego ,,wisienką na torcie’’ całego Eurotripa. W Europarlamencie zostaliśmy gorąco przywitani przez posła Krzysztofa Hetmana. Przedstawił nam tajniki pracy na jego stanowisku oraz fascynujące ciekawostki. Mieliśmy okazję zadawać pytania i poszerzać swoją wiedzę na temat pracy europarlamentarzystów. Kolejną atrakcją było wejście na imponującą salę obrad, gdzie odbywała się debata na temat zmian w budżecie na lata 2021-2027. Głos zabrali przedstawiciele państw Unii Europejskiej, a wśród nich polski europoseł- Jan Olbrycht. To jednak nie był koniec niespodzianek. Wychodząc z budynku Parlamentu spotkaliśmy jedynego w swoim rodzaju, przewodnika kulinarnych podróży - Roberta Makłowicza. Następnie udaliśmy się pod siedzibę Rady Europy - Palais de l'Europe funkcjonującą od 1977 roku. Popołudniu zwiedzaliśmy Stare Miasto i dzielnicę ,,Petite France’’- turystyczne centrum Strasburga, słynące z brukowanych uliczek, kanałów i domów w stylu pruskim. Po czasie wolnym na obiad, przyszedł moment na odwiedzenie gotyckiej katedry Notre Dame od środka. Zachwycaliśmy się m.in kolorowymi witrażami, zegarem astronomicznym czy spektakularną rozetą bedącą również symbolem miasta. Po dniu pełnym wrażeń, wspólnie zjedliśmy kolację we francuskiej sieci restauracji Flunch. Wieczór upłynął na przygotowaniach do kolejnego etapu podróży, stolicy Francji, Paryża. 

*francuski typ śniadania
































































Komentarze

Popularne posty z tego bloga

DZIEŃ 6 (05.10.2023)

  Dzień rozpoczęliśmy pysznym śniadaniem w postaci croissantów i bagietek. Następnie około godziny 9 wyjechaliśmy naszym autokarem pod Wieżę Eiffla. Tam wykonaliśmy wiele pamiątkowych zdjęć. Po wysłuchaniu ciekawych opowieści naszej sympatycznej przewodniczki, wyruszyliśmy w drogę na szczyt Wieży Eiffela. Droga po schodach na pierwsze i drugie piętro było niezwykle wymagająca i męcząca, jednak po zobaczeniu widoku wszyscy poczuli satysfakcje, zachwyt i spełnienie. W nagrodę za przebytą przez nas podróż zakupiliśmy przepyszne francuskie bagietki i  pain au chocolate. Po czasie wolnym, wyruszyliśmy metrem pod łuk triumfalny. Zrobiliśmy pare ładnych zdjęć i pojechaliśmy na urozmaicony obiad. Gdy odpoczęliśmy po pożywnym posiłku udaliśmy się do Muzeum d’Orsay, gdzie podziwialiśmy między innymi piękną wystawę Van Gogha i Moneta.  Doświadczyliśmy realiów życia codziennego Francuzów podróżujących metrem. Pojechaliśmy do bazyliki Sacré-Cœur i zakupiliśmy w tej okolicy wiele ...

DZIEŃ 1 (30.09.2023)

  Nasza wycieczka rozpoczęła się od zbiórki wczesnym porankiem. Wszyscy przyjechali podekscytowani, uśmiechnięci oraz gotowi na ich podróż zycia. Gdy już wyjechaliśmy z Lublina, niewyspani uczniowie zapadli w głęboki sen, inni zasięgnęli po swoje ulubione książki, słuchali fascynujących podcastów oraz oglądali malownicze krajobrazy za oknami autokaru. Podróż minęła nam szybciej niż myśleliśmy, więc dzięki kreatywności naszej kadry, pojechalismy na spacer po Wrocławskim Rynku. Podczas jazdy dwóch uczniów zaprezentowało swoje wspaniałe referaty, które przyciągnęły uwagę grupy. Gdy już dotarliśmy do słonecznego Wrocławia, w którym dołączyła do nas przesympatyczna Pani przewodnik - Dorota Kaczmarek, poszliśmy na wspomniany już rynek. Podczas spaceru dowiedzieliśmy się dużo ciekawych rzeczy o historii i kulturze Wrocławia. Miasto jest nazywane miastem krasnali, dlatego można je znaleść w różnych miejscach na rynku, jako małe metalowe figurki - jest to symbol Pomarańczowej Alternatywy, c...

DZIEŃ 7 (06.10.2023)

Dziś podróży jest dzień siódmy  Czas to dla nas nie jest nudny  Pozwiedzamy, zobaczymy  Kawał świata my zwiedzimy  Wielkie Księstwo Luksemburga  Nazwa jest to nieco długa  Tam katedra jest i zamek  Cała moc na nim krużganek  Po katedrze plac jest duży  Widok piękny, oczom służy  Sieć tuneli całkiem spora  Na magota to nie pora  Bo Giblartar to północy  Ale małpa ci nie skoczy  Mnóstwo jest tu do roboty  Nie ma czasu na głupoty  Stare miasto odwiedzone  Brzuch nasze napełnione  Do Frankfurtu pora jechać  Nie ma co radością zwlekać